Uderzenie hydrauliczne to zjawisko, które potrafi w ułamku sekundy wygenerować w rurociągu ciśnienie kilkukrotnie wyższe od roboczego – a jego najczęstszą przyczyną jest zwykły zawór zamknięty o sekundę za szybko. Skala zjawiska bywa zaskakująca: w stalowym rurociągu wodnym zatrzymanie strumienia płynącego z prędkością 1 m/s daje skok ciśnienia rzędu 10-12 bar, niezależnie od tego, jakie było ciśnienie robocze. W instalacji pracującej na PN 10 oznacza to przekroczenie parametrów projektowych przy jednym nieostrożnym ruchu dźwignią. W tym artykule wyjaśniamy mechanizm powstawania uderzenia hydraulicznego, podajemy zależności pozwalające oszacować jego wielkość, pokazujemy rolę zaworów – zarówno jako przyczyny, jak i środka zaradczego – oraz omawiamy praktyczne sposoby zapobiegania na etapie projektu i eksploatacji.

 

 

 

Czym jest uderzenie hydrauliczne?

Uderzenie hydrauliczne to gwałtowny skok ciśnienia wywołany nagłą zmianą prędkości przepływu cieczy w rurociągu. Mechanizm wynika wprost z zasady zachowania pędu: słup wody w rurze o długości kilkuset metrów ma znaczną masę i energię kinetyczną. Zatrzymanie go w ułamku sekundy oznacza, że ta energia musi gdzieś przejść – a ponieważ woda jest niemal nieściśliwa, zamienia się w energię sprężystego odkształcenia cieczy i ścianek rurociągu, czyli w skok ciśnienia.

Powstała fala ciśnienia nie zanika od razu. Biegnie od miejsca zaburzenia w stronę zbiornika lub rozgałęzienia, odbija się i wraca, po czym cykl się powtarza – z każdym przejściem tracąc część energii na tarcie. To dlatego uderzeniu towarzyszy charakterystyczny, powtarzalny łomot, a nie pojedynczy huk. W skrajnych przypadkach fala odbita powoduje po stronie zaworu spadek ciśnienia poniżej ciśnienia parowania, prowadząc do miejscowego odparowania cieczy i powstania pęcherza, którego późniejsze zapadnięcie generuje kolejny, jeszcze silniejszy impuls.

Skutki bywają dotkliwe i nie zawsze natychmiastowe. Do najczęstszych należą: rozszczelnienie połączeń kołnierzowych i gwintowanych, zerwanie mocowań i podpór rurociągu, uszkodzenie manometrów i przepływomierzy, pęknięcia korpusów armatury z materiałów kruchych, uszkodzenie wirników i uszczelnień pomp oraz – przy wielokrotnym powtarzaniu – zmęczeniowe pękanie spoin. Instalacja rzadko ulega awarii po pierwszym uderzeniu; znacznie częściej po kilkuset.

 

Wzór Żukowskiego – skąd bierze się kilkanaście barów?

Maksymalny skok ciśnienia przy nagłym zatrzymaniu przepływu opisuje zależność Żukowskiego: Δp = ρ · a · Δv, gdzie ρ to gęstość cieczy, a – prędkość rozchodzenia się fali ciśnienia w danym rurociągu, a Δv – zmiana prędkości przepływu. Wzór ten daje wartość graniczną, osiąganą przy zamknięciu szybszym niż czas krytyczny, i jest podstawowym narzędziem oceny ryzyka.

Podstawmy typowe wartości dla wody w rurociągu stalowym: ρ = 1000 kg/m³, a ≈ 1200 m/s, Δv = 1 m/s. Otrzymujemy Δp = 1 200 000 Pa, czyli około 12 bar przy zatrzymaniu przepływu o prędkości zaledwie 1 m/s. Przy prędkości 2 m/s – typowej dla instalacji przemysłowych – skok sięga już około 24 bar. Co istotne, wartość ta dodaje się do ciśnienia roboczego i nie zależy od niego: identyczny skok wystąpi w instalacji pracującej na 2 bar i na 10 bar.

Kluczowym parametrem, który różnicuje instalacje, jest prędkość fali ciśnienia. Zależy ona od ściśliwości cieczy oraz od sprężystości i grubości ścianki rurociągu – im bardziej podatna rura, tym wolniejsza fala i mniejszy skok ciśnienia.

 

Materiał rurociąguOrientacyjna prędkość faliSkok ciśnienia przy Δv = 1 m/s
Stalok. 1000-1250 m/sok. 10-12,5 bar
Żeliwook. 1000-1200 m/sok. 10-12 bar
Miedźok. 1200-1300 m/sok. 12-13 bar
PVC-Uok. 300-500 m/sok. 3-5 bar
PE (PE100)ok. 200-400 m/sok. 2-4 bar

Z tabeli wynika praktyczny wniosek, który bywa zaskakujący: rurociągi z tworzyw są znacznie mniej podatne na uderzenia hydrauliczne niż stalowe – ale za to mają niższą wytrzymałość doraźną, więc margines bezpieczeństwa niekoniecznie jest większy. Obecność powietrza w cieczy również obniża prędkość fali i łagodzi uderzenie; to jednak nie jest rozwiązanie, na którym można oprzeć projekt, bo zapowietrzenie instalacji generuje własne problemy eksploatacyjne.

 

Czas krytyczny zamknięcia i długość rurociągu

O tym, czy wystąpi pełne uderzenie hydrauliczne, decyduje relacja między czasem zamykania zaworu a czasem, w jakim fala ciśnienia pokona rurociąg tam i z powrotem. Ten drugi nazywamy czasem krytycznym i obliczamy jako T = 2L / a, gdzie L to długość rurociągu od zaworu do najbliższego zbiornika lub rozgałęzienia o dużej objętości.

Przykład liczbowy: rurociąg stalowy o długości 600 m, prędkość fali 1200 m/s. Czas krytyczny wynosi T = 2 · 600 / 1200 = 1 sekunda. Oznacza to, że:

 

    • zamknięcie w czasie krótszym niż 1 s daje pełne uderzenie o wartości wynikającej ze wzoru Żukowskiego – zawór zdąży się zamknąć, zanim fala wróci;
    • zamknięcie w czasie dłuższym pozwala fali odbitej wrócić i częściowo skompensować przyrost ciśnienia, co proporcjonalnie zmniejsza skok;
    • zamknięcie w czasie kilkukrotnie dłuższym od krytycznego redukuje skok do wartości akceptowalnych.

 

Stąd praktyczna zasada projektowa: czas zamykania armatury na długich rurociągach powinien wielokrotnie przekraczać czas krytyczny. Przy krótkich odcinkach – kilkanaście metrów w węźle technologicznym – czas krytyczny wynosi ułamki sekundy i wymaganie to spełnia nawet szybkie zamknięcie ręczne. Przy magistralach o długości setek metrów mówimy już o kilkunastu lub kilkudziesięciu sekundach, czego nie da się zapewnić dźwignią zaworu kulowego.

Warto zwrócić uwagę na jeden szczegół, który często umyka: istotne jest nie tyle całkowite przesunięcie elementu zamykającego, co ostatnia faza zamknięcia. Zawór kulowy przez pierwsze 60-70% obrotu praktycznie nie ogranicza przepływu, a cała redukcja następuje w końcowej fazie ruchu. Nawet powolne przestawianie dźwigni daje więc gwałtowne odcięcie na końcu – i stąd tak częste uderzenia przy pozornie „ostrożnym” zamykaniu.

 

Najczęstsze przyczyny w instalacjach przemysłowych

Uderzenie hydrauliczne powstaje zawsze wtedy, gdy prędkość przepływu zmienia się szybciej, niż instalacja jest w stanie to skompensować – a źródeł takiej zmiany jest kilka.

 

    • Szybkie zamknięcie armatury odcinającej – najczęstsza i najbardziej oczywista przyczyna, zarówno przy obsłudze ręcznej, jak i przy napędach bez regulacji czasu.
    • Nagłe zatrzymanie pompy – zwłaszcza przy zaniku zasilania. Strumień zatrzymuje się, ciśnienie po stronie tłocznej gwałtownie spada, a następnie ciecz cofa się i uderza w zamykający się zawór zwrotny.
    • Trzaskający zawór zwrotny – opisany szerzej w kolejnej sekcji; przyczyna równie częsta, co rzadko rozpoznawana.
    • Rozruch pompy na pusty lub częściowo opróżniony rurociąg – strumień rozpędza się i uderza w słup cieczy albo w zamknięty zawór.
    • Zapowietrzenie instalacji – poduszki powietrzne przemieszczające się z cieczą powodują gwałtowne zmiany prędkości i lokalne uderzenia.
    • Zbyt szybkie napełnianie opróżnionego rurociągu – klasyczna sytuacja po pracach serwisowych.
    • Elektrozawory o krótkim czasie przełączania w instalacjach o dużych prędkościach przepływu.

 

Osobną kategorią są instalacje parowe, w których mechanizm jest inny: uderzenie wywołuje gwałtowne skraplanie pary w kontakcie z zalegającym kondensatem albo korek wodny rozpędzony przez strumień pary. Środki zaradcze są tam również inne – opierają się na prawidłowym odwadnianiu rurociągu, a nie na spowalnianiu armatury.

 

Trzask zaworu zwrotnego – niedoceniana przyczyna

Znaczna część uderzeń hydraulicznych w układach pompowych pochodzi nie od zaworu odcinającego, lecz od zaworu zwrotnego zamykającego się zbyt późno. Mechanizm jest następujący: po zatrzymaniu pompy ciecz przez chwilę płynie dalej siłą bezwładności, następnie zatrzymuje się i zaczyna cofać. Jeżeli element zamykający zaworu zwrotnego porusza się powoli, przepływ zwrotny zdąży się rozpędzić – i wtedy zawór zamyka się gwałtownie na strumieniu cofającej się cieczy, generując uderzenie znacznie silniejsze niż samo zatrzymanie pompy.

Objawem jest charakterystyczny, głośny trzask kilka sekund po wyłączeniu pompy. Bywa mylnie przypisywany „starzejącej się instalacji”, a w rzeczywistości oznacza źle dobrany zawór zwrotny. Rozwiązaniem jest armatura o krótkim czasie zamykania i małej bezwładności elementu zamykającego:

 

    • Zawory zwrotne sprężynowe (grzybkowe, osiowe) – sprężyna zamyka zawór, zanim przepływ zwrotny zdąży się rozwinąć; zalecane szczególnie w układach pompowych;
    • Zawory zwrotne dwupłytkowe (międzykołnierzowe) – małe masy płytek i sprężyny dają krótki czas zamykania przy niewielkiej długości zabudowy;
    • Zawory zwrotne klapowe z obciążnikiem i amortyzatorem – w dużych średnicach, gdzie sama sprężyna nie wystarcza;
    • Klasyczne zawory zwrotne klapowe bez wspomagania – najtańsze, ale w układach pompowych o dużej dynamice najbardziej podatne na trzaskanie.

 

Istotny jest także dobór średnicy zaworu zwrotnego do rzeczywistego przepływu. Zawór przewymiarowany pracuje przy częściowym uniesieniu elementu zamykającego, co powoduje drgania, szybsze zużycie i wydłużenie czasu zamykania. W praktyce lepiej dobrać zawór zwrotny mniejszy niż średnica rurociągu, jeśli producent podaje dla niego minimalną prędkość pełnego otwarcia i warunek ten nie jest inaczej spełniony.

 

Jak typ armatury odcinającej wpływa na ryzyko?

Różne typy zaworów zamykają przepływ według zupełnie różnych charakterystyk – i to ona, a nie sam czas ruchu, decyduje o ryzyku uderzenia. Kluczowe jest, jak zmienia się przepustowość w funkcji położenia elementu zamykającego.

 

Typ armaturyCharakter zamykaniaRyzyko uderzeniaUwagi
Zawór kulowyćwierć obrotu, gwałtowne odcięcie w końcowej faziewysokiewymaga napędu z regulacją czasu lub przekładni
Przepustnicaćwierć obrotu, bardziej stopniowa niż kulaśrednieprzekładnia ślimakowa wyraźnie obniża ryzyko
Zasuwawiele obrotów, stopnioweniskiedługi czas manewrowania działa ochronnie
Zawór grzybkowykilka obrotów, stopnioweniskiekorzystna charakterystyka przy dławieniu
Elektrozawórprzełączenie w ułamku sekundywysokiew większych średnicach rozważyć wersję z opóźnieniem
Zawór regulacyjny z siłownikiempłynne, sterowaneniskieczas przestawienia parametryzowany

Zawór kulowy – najpopularniejsza armatura odcinająca w instalacjach przemysłowych – jest jednocześnie najbardziej problematyczny pod tym względem. Jego zaletą w normalnej pracy jest znikomy opór przepływu, ale ta sama cecha oznacza, że przepustowość pozostaje niemal pełna przez większość obrotu, a zanika gwałtownie na końcu. Nie jest to wada konstrukcji, lecz jej właściwość – wymagająca uwzględnienia przy doborze sposobu sterowania, zwłaszcza w średnicach powyżej DN 50 i przy długich rurociągach.

Rozwiązaniem, po które sięga się najczęściej, jest przekładnia ślimakowa zamiast dźwigni. Wymusza wielokrotny obrót kołem ręcznym, co wydłuża czas zamykania z ułamka sekundy do kilkunastu sekund, a przy okazji zmniejsza siłę potrzebną do przestawienia. To najtańszy i najskuteczniejszy sposób ograniczenia ryzyka w armaturze obsługiwanej ręcznie.

 

Jak ustawić czas zamknięcia napędu?

W armaturze z napędem czas zamykania jest parametrem, który można ustawić – i powinien on wynikać z obliczenia, a nie z wygody obsługi. Sposoby regulacji zależą od typu napędu.

 

    • Napęd pneumatyczny – czas przestawienia reguluje się zaworami dławiąco-zwrotnymi wkręconymi w przyłącza siłownika lub elektrozaworu sterującego. Nastawa bywa asymetryczna: wolne zamykanie, szybsze otwieranie.
    • Napęd elektryczny – czas wynika z przełożenia i prędkości silnika; w wykonaniach z regulacją dostępne są nastawy programowe, a w prostszych – dobór modelu o odpowiednim czasie przestawienia.
    • Elektrozawór sterujący napędem – można zastosować układ dwustopniowy: szybkie zamknięcie do pewnego stopnia otwarcia, następnie wolne domykanie.
    • Zawór regulacyjny – czas rampy zamykania parametryzuje się w sterowniku, co daje pełną kontrolę nad przebiegiem.

 

Jeden warunek jest jednak nadrzędny wobec ochrony przed uderzeniem: jeśli zawór pełni funkcję bezpieczeństwa, jego czas zadziałania wynika z analizy zagrożeń i nie wolno go wydłużać w imię ochrony rurociągu. W takich przypadkach uderzenie hydrauliczne ogranicza się innymi środkami – zaworami upustowymi, zbiornikiem wyrównawczym lub odpowiednim doborem materiału i klasy ciśnieniowej instalacji. Ten konflikt wymagań warto rozstrzygnąć na etapie projektu, a nie podczas rozruchu.

Po ustawieniu nastawy warto ją zweryfikować pomiarem – rejestracją ciśnienia z odpowiednią częstotliwością próbkowania. Manometr wskazówkowy nie pokaże skoku trwającego dziesiąte części sekundy; potrzebny jest przetwornik ciśnienia z rejestratorem. Bez pomiaru ocena skuteczności działań jest wyłącznie domysłem.

 

Urządzenia ochronne w instalacji

Gdy samo spowolnienie armatury nie wystarcza – a przy zaniku zasilania pompy nigdy nie wystarcza – stosuje się urządzenia przejmujące energię fali ciśnienia. Dobiera się je do charakteru instalacji i do spodziewanego scenariusza awaryjnego.

 

    • Zawory odpowietrzająco-napowietrzające – w najwyższych punktach trasy; przy spadku ciśnienia wpuszczają powietrze, zapobiegając powstaniu podciśnienia i rozerwaniu słupa cieczy, a przy napełnianiu usuwają powietrze.
    • Zawory upustowe (antyskokowe) – otwierają się przy przekroczeniu nastawionego ciśnienia, upuszczając część medium i ścinając szczyt fali.
    • Zbiornik hydroforowy lub przeponowy – poduszka gazowa przejmuje nadwyżkę objętości i łagodzi przebieg ciśnienia; stosowany zwłaszcza w układach pompowych.
    • Zawory próżniowe (podciśnieniowe) – chronią rurociąg przed zgnieceniem przy powstaniu podciśnienia po przejściu fali.
    • Kompensatory i tłumiki drgań – ograniczają przenoszenie impulsu na konstrukcję i na przyłącza urządzeń.
    • Zawór regulacyjny na tłoczeniu pompy – sterowany tak, by otwierał się i zamykał zgodnie z rozruchem i zatrzymaniem pompy, eliminując skokowe zmiany przepływu.

 

W układach pompowych szczególne znaczenie ma scenariusz zaniku zasilania, bo pompa zatrzymuje się wtedy z pełnej prędkości bez żadnej kontroli. Typowym zestawem zabezpieczeń jest wówczas zawór zwrotny o krótkim czasie zamykania, zbiornik przeponowy po stronie tłocznej oraz zawory odpowietrzająco-napowietrzające w punktach wysokich. Dobór tych elementów opiera się na analizie przebiegu ciśnienia, a przy dłuższych magistralach – na obliczeniach numerycznych przeprowadzanych na etapie projektu.

 

Objawy i diagnostyka uderzeń hydraulicznych

Uderzenie hydrauliczne jest zjawiskiem słyszalnym i wyczuwalnym – problem polega na tym, że bywa traktowane jako normalna właściwość instalacji. Warto rozpoznać objawy wcześnie, bo każde uderzenie zużywa instalację, nawet jeśli nie powoduje natychmiastowej awarii.

Sygnały, które powinny skłonić do analizy:

 

    • Głuchy huk lub seria łomotów przy zamykaniu zaworu albo kilka sekund po wyłączeniu pompy;
    • Drgania rurociągu odczuwalne dłonią, zwłaszcza na odcinkach między podporami;
    • Powtarzające się rozszczelnienia tych samych połączeń mimo prawidłowego montażu;
    • Poluzowane lub wyrwane mocowania i uchwyty rurociągu;
    • Cyklicznie uszkadzane manometry lub przetworniki ciśnienia;
    • Przedwczesne zużycie uszczelnień pomp i łożysk.

 

Diagnostyka opiera się na rejestracji przebiegu ciśnienia z wysoką częstotliwością próbkowania w kilku punktach instalacji, skorelowanej ze zdarzeniami: zamknięciem zaworu, startem i zatrzymaniem pompy, przełączeniem obiegu. Dopiero takie zestawienie pozwala wskazać źródło – i odróżnić uderzenie od zamknięcia zaworu odcinającego od uderzenia wywołanego trzaskiem zaworu zwrotnego, co jest kluczowe, bo środki zaradcze są w obu przypadkach zupełnie inne.

 

Zapobieganie na etapie projektu instalacji

Najtańszą ochroną przed uderzeniem hydraulicznym jest rozsądnie dobrana prędkość przepływu – bo skok ciśnienia jest jej wprost proporcjonalny. Zmniejszenie prędkości z 3 do 1,5 m/s przez dobór większej średnicy rurociągu obniża potencjalny skok ciśnienia o połowę, i to niezależnie od wszystkich pozostałych środków zaradczych.

Zasady, które warto uwzględnić na etapie projektowania:

 

    1. Dobierz prędkości przepływu z umiarem – w instalacjach wodnych typowo 1-2 m/s na rurociągach tłocznych; wyższe prędkości oszczędzają na średnicy, ale podnoszą ryzyko i koszt energii pompowania.
    2. Oszacuj skok ciśnienia ze wzoru Żukowskiego dla najgorszego scenariusza i porównaj go z klasą ciśnieniową instalacji.
    3. Policz czas krytyczny dla najdłuższego odcinka i dobierz do niego czas zamykania armatury.
    4. Dobierz zawory zwrotne o krótkim czasie zamykania wszędzie tam, gdzie może wystąpić przepływ zwrotny.
    5. Przewidź odpowietrzenie i napowietrzenie w punktach wysokich oraz odwodnienia w niskich.
    6. Zaprojektuj mocowania z uwzględnieniem sił dynamicznych, a nie tylko ciężaru rurociągu z medium.
    7. Opisz procedury eksploatacyjne – powolne napełnianie, kolejność zamykania armatury, zakaz gwałtownego odcinania na czynnej pompie.

 

Ostatni punkt jest wart podkreślenia, bo bywa pomijany w dokumentacji powykonawczej. Nawet najlepiej zaprojektowana instalacja zostanie uszkodzona przez operatora, który zamknie zawór kulowy DN 100 jednym ruchem dźwigni przy pracującej pompie. Instrukcja stanowiskowa opisująca właściwą kolejność czynności jest zabezpieczeniem równie ważnym jak zbiornik przeponowy – i nieporównywalnie tańszym.

 

Armatura ograniczająca ryzyko uderzeń z Te-Ha-Bud

Te-Ha-Bud jako producent zaworów kulowych i dystrybutor armatury przemysłowej działający w Poznaniu od 1989 roku dostarcza elementy, które pozwalają ograniczyć ryzyko uderzeń hydraulicznych w całym układzie – od armatury odcinającej po zabezpieczenia. W ofercie znajdziesz zawory kulowe z przekładnią ślimakową, przepustnice z napędem i regulowanym czasem przestawienia, zawory zwrotne sprężynowe, dwupłytkowe i klapowe z obciążnikiem, zawory próżniowe i odpowietrzające, zawory upustowe oraz napędy pneumatyczne i elektryczne wraz z dławikami umożliwiającymi ustawienie czasu zamknięcia.

Uzupełnieniem są zawory elektromagnetyczne GSR Ventiltechnik i Efar w wykonaniach o dłuższym czasie przełączania oraz zawory współosiowe COAX, których konstrukcja pozwala kontrolować charakterystykę zamykania w aplikacjach o wysokich ciśnieniach. Przy doborze analizujemy nie pojedynczy zawór, lecz cały odcinek: długość rurociągu, prędkość przepływu, typ pompy i przewidywane scenariusze awaryjne – bo uderzenie hydrauliczne jest zawsze problemem układu, a nie jednego elementu.

Masz w instalacji uderzenia, których nie udaje się wyeliminować mimo spowolnienia armatury? Napisz do nas: zawory@zawory.com.pl lub zadzwoń: +48 61 825 95 66, pn.-pt. 7:00-15:00. Podaj długość i materiał rurociągu, prędkość przepływu oraz opis momentu, w którym występuje uderzenie – nasza kadra inżynierska pomoże wskazać źródło i dobrać właściwe rozwiązanie.

 

Najczęściej zadawane pytania

Jak duży może być skok ciśnienia przy uderzeniu hydraulicznym?

Opisuje go wzór Żukowskiego: Δp = ρ · a · Δv. Dla wody w rurociągu stalowym zatrzymanie przepływu o prędkości 1 m/s daje około 10-12 bar, a przy 2 m/s już około 20-25 bar. Skok dodaje się do ciśnienia roboczego i nie zależy od jego wartości – identyczny wystąpi w instalacji na 2 bar i na 10 bar.

Jak obliczyć bezpieczny czas zamykania zaworu?

Najpierw oblicza się czas krytyczny T = 2L / a, gdzie L to długość rurociągu do najbliższego zbiornika, a to prędkość fali ciśnienia. Dla 600 m rury stalowej i fali 1200 m/s wynosi on 1 sekundę. Czas zamykania armatury powinien wielokrotnie przekraczać tę wartość – zamknięcie szybsze daje pełne uderzenie według wzoru Żukowskiego.

Dlaczego słychać trzask kilka sekund po wyłączeniu pompy?

To najczęściej zawór zwrotny zamykający się zbyt późno. Po zatrzymaniu pompy ciecz zaczyna cofać się i rozpędza, a wtedy zawór zatrzaskuje się na strumieniu zwrotnym. Rozwiązaniem jest zawór zwrotny o krótkim czasie zamykania – sprężynowy, dwupłytkowy lub klapowy z obciążnikiem i amortyzatorem.

Czy zawór kulowy zwiększa ryzyko uderzenia hydraulicznego?

Tak, ze względu na charakterystykę zamykania: przez pierwsze 60-70% obrotu przepustowość pozostaje niemal pełna, a całe odcięcie następuje w końcowej fazie ruchu. Dlatego w większych średnicach i na długich rurociągach stosuje się przekładnię ślimakową zamiast dźwigni albo napęd z regulowanym czasem przestawienia.

Jakie urządzenia chronią instalację przed uderzeniem hydraulicznym?

Najczęściej stosuje się zawory odpowietrzająco-napowietrzające w punktach wysokich, zawory upustowe ścinające szczyt fali, zbiornik przeponowy po stronie tłocznej pompy, zawory próżniowe chroniące rurociąg przed zgnieceniem oraz zawory zwrotne o krótkim czasie zamykania. Dobór zależy od scenariusza awaryjnego, przede wszystkim od zachowania układu przy zaniku zasilania pompy.